Higiena podczas biwakowania na dziko

Biwakowanie na dziko to wolność, bliskość natury i spokój. Ale jest też druga strona medalu: jak zadbać o higienę, gdy nie ma łazienki, prysznica ani WC? Spokojnie – da się to zrobić komfortowo i z poszanowaniem środowiska.

Prysznic w terenie – jak się umyć bez kabiny?

Najprostszym rozwiązaniem jest prysznic turystyczny – może to być worek z zaworem, który zawieszasz na drzewie, lub model ciśnieniowy z pompką. Jeśli zależy Ci na komforcie, warto zainwestować w wersję z akumulatorkiem i elektryczną pompką do wody.

Ciepła woda z niczego – czyli wężownica miedziana

Jeśli biwakujesz kilka dni w jednym miejscu, możesz podgrzać wodę w sposób bardziej zaawansowany. Wystarczy wężownica miedziana owinięta wokół ogniska lub kuchenki gazowej – podłączona do bańki z wodą, działa jak prowizoryczny bojler. Tanie, skuteczne i robi robotę! Nawet nie potrzeba pompki, działa grawitacyjnie 😉

Toaleta na dziko

Tu sprawa jest prosta: jeśli możesz – zabierz składaną toaletę turystyczną. To niewielki wydatek, a gwarantuje komfort i łatwe zachowanie czystości.

Nie masz składanego WC? Z pomocą przychodzi klasyk bushcraftu:

  • saperka,
  • dołek o głębokości min. 20 cm,
  • i zdrowy rozsądek.

Załatwiaj potrzeby z dala od ścieżek, wody i obozowiska. Po wszystkim – zasyp dołek, tak jakby nic się nie wydarzyło. Natura Ci za to podziękuje.

Mycie rąk, zębów i naczyń

Przy braku bieżącej wody warto mieć ze sobą:

  • kanister z kranikiem lub baniak na wodę,
  • mydło biodegradowalne, które nie szkodzi przyrodzie,
  • wilgotne chusteczki i środek do dezynfekcji (na awaryjne sytuacje),
  • małą misę lub składany zlew turystyczny.

Równie ważne jak higiena osobista jest dbanie o czystość naczyń. Używaj minimalnej ilości wody i detergentu, a pozostałości rozlewaj z dala od wody i roślin jadalnych.

Jak zadbać o higienę intymną?

Dla kobiet polecamy: chusteczki nawilżane, bidon z ciepłą wodą, gąbkę lub specjalny kubeczek do higieny. Dla mężczyzn – mniej kombinowania, ale też warto pamiętać o podstawowej czystości. W obu przypadkach: biodegradowalne środki czystości i rozwaga gdzie i jak ich używamy.

Nie zostawiaj po sobie śladu

To najważniejsza zasada dzikiego biwakowania: miejsce po Tobie ma wyglądać lepiej niż przed Twoim przyjazdem. Zabieraj śmieci, zakopuj toaletowe sprawy, nie zostawiaj zużytych chusteczek. Biwakować na dziko to przywilej – nie oczywistość. Dbajmy o naturę, żeby nikt tego przywileju nie odebrał.

Podsumowanie

Biwakowanie bez prądu i łazienki nie oznacza braku higieny. Wręcz przeciwnie – przy odrobinie kreatywności i kilku akcesoriach możesz czuć się czysto i komfortowo nawet na środku pustkowia. I to bez szkody dla środowiska.

Pamiętajcie, że są takie duże powet boxy (stacje zasialnia), które potrafią zasilić całą elektronikę na biwaku

Przewijanie do góry